Magazyn: Komoda & Amiga plus
Numer: 29Data wydania: zima/wiosna 2026
Kolejne spotkanie z Komkiem - Redaktorem Naczelnym magazynu Komoda & Amiga plus. Temat spotkania? Wspólne granie, pogaduchy i przegląd najnowszego numeru magazynu. Ale zanim przejdziemy do przegladu to muszę się czymś Wam pochwalić.
Retrobajtel w swojej grocie gdzieś w 1992 roku
Zgadnijcie, kto jest na tym zdjęciu… Kojarzycie te zaspane oczy? Tak, zgadliście — to ja. Rok 1992 albo 1993… Jeszcze szkoła podstawowa, bo na biurku stoi Amiga 500. Jest też oryginalny monitor. Coś tam nawet na nim widać. Ciekawe, co wtedy robiłem. Widzę jakieś zarysy gór… choć może to tylko cień, a może „Czołgi”? Hmm… trudno stwierdzić. 😄
W tle na biurku jakieś kasety, może dyskietki? Tego już nie wiadomo. Lata zabrały niektóre rzeczy bezpowrotnie, tak samo jak nasz dziecięcy, beztroski czas. Ale zawsze można powspominać, bo wspomnień nikt nam nie odbierze. Tak właśnie wyglądało moje stanowisko gracza w latach 90.
A kiedy przyszedł w odwiedziny Komek, wspólnie przewertowaliśmy 29. numer i powspominaliśmy stare czasy. Ale najfajniejsze jest to, że oprócz tych wspomnień i gier, które pamiętamy z dawnych lat, było też sporo nowych tytułów, które cały czas ukazują się na nasze ukochane retro sprzęty 8- i 16-bitowe.
Retro ma się więc bardzo dobrze dzięki pasjonatom, którzy cały czas kodują nowe historie, dając tym sprzętom drugie życie, a nam — ogromną frajdę z grania.
No to lecimy po szybkości przez 29. numer K&A Plus… Co ciekawego? Oj, dużo dobrych treści! O nowych grach już wspominałem, ale w przeglądzie jest naprawdę sporo zapowiedzi. Dodam też, że do numeru można dokupić dyskietkę 5,25'' z kompilacją „Good Old 8-Bit Games #11”. Dla tych, którzy posiadają stację do C64 — coś pięknego.
Jedziemy dalej. Jest obszerny artykuł o Amidze, która w tym roku dołączyła do czterdziestolatków, więc można nadrobić trochę historii komputerów i samej firmy.
Z gier mamy świetnych Muszkieterów od firmy PSYTRONIK, która praktycznie wydaje same hity na C64. Pograłem chwilę w wersję preview i chyba za kilka dolarów kupię sobie oryginał, choć zastanawiam się też nad pięknie wydaną wersją na kasecie.
Kolejna ciekawa gra to DEATH SECTOR na PLUS/4. Przemierzamy statkiem kosmicznym różne korytarze, ale nie strzelamy od razu. Najpierw musimy zdobyć kod do śluzy i przedostać się do odpowiedniego miejsca.
ULTIMA 1 na VIC-20 — odpaliłem ją w wersji na C64 i cieszę się, że mogłem poznać początki tej przygody, a właściwie podwaliny gatunku RPG. Trochę połaziłem po lesie i wybrzeżu, chciałem sprać Nessiego, ale to on sprał mnie, więc zająłem się biciem przypadkowo napotkanych ogrów czy orków — już sam nie pamiętam. 😄
Zagraliśmy też w TANTOOMANA — bardzo fajną logiczną grę na czas.
Thunderlighta odpaliliśmy z Komkiem bardziej z ciekawości, bo to projekt zaprezentowany jeszcze w 1988 roku i nigdy niedokończony. Mimo wszystko grania jest sporo. Niestety nie ma muzyki ani efektów dźwiękowych, a nasza wersja była chyba trochę zabugowana, bo postać ginęła w totalnie randomowych momentach.
Jest też artykuł o klasycznych grach karate, które pewnie wszyscy pamiętają z tamtych lat. Do tego bardzo obszerny materiał o kultowym Golden Axe i porównanie First Samurai z Second Samurai. Zagraliśmy z Komkiem w obie części i według nas pierwsza, starsza odsłona wypada trochę lepiej. Ale obie gry są naprawdę bardzo grywalne.
Na koniec odpaliłem Abbey(s) of the Dead — grę inspirowaną klasycznymi platformówkami ze Spectruma. Ma naprawdę fajny klimat. Na początku przemierzamy opuszczony kościół, w którym barykadujemy się przed grupą rycerzy.
No i to by było na tyle z gier, które udało się odpalić. Jak zwykle coś się powspominało, coś odkryło i coś stało się inspiracją do zgłębienia kolejnych tematów — jak u mnie chociażby MUSKETEER, ROGUEISH czy THE TRIBE. I właśnie najlepsze jest to, że są to nowe gry, wydane całkiem niedawno. Dzięki K&A Plus dowiedziałem się o nich i zamierzam kupić ich oryginały.
Są jeszcze artykuły typowo techniczne — kurs assemblera czy wspomnienie sprzętu o nazwie „Casablanca”. Treści jest tyle, że spokojnie umilą Wam kilka coraz cieplejszych wieczorów.
Ja Wam bardzo dziękuję i wspólnie z Komkiem zapraszam do obejrzenia materiału wideo na YouTube.






















